REFLEKSJE JUBILATÓW

Opublikowano: 3 kwietnia 2020 przez: Tu i Teraz
REFLEKSJE JUBILATÓW

Serdecznie dziękujemy wszystkim Jubilatom, ich rodzinom, bliskim przede wszystkim za Trzeźwość, za świadectwo pragnienia do nowego wartościowego życia! A oto refleksje naszych Jubilatów.

GRZESIEK, IV Rocznica: 

Dziwnie to pisać a nie siedzieć przed Wami, z Wami i świętować rocznicę.
Ale cóż – taki czas. Ważne, że pamiętamy o sobie, wspieramy się w trudnym okresie, a na torty, gratulacje i przytulasy przyjdzie czas.

To był dla mnie ważny, trudny ale i wspaniały rok.
Trudny, bo pożegnałem Tatę.
Trudny, bo dwa tygodnie temu przeszedłem zawał.
Ważny, bo zaczynam rozumieć kim pragnę być.
Wspaniały, bo pomimo trudności, nie pomyślałem nawet o tym co kiedyś doprowadziło mnie prawie do śmierci.
I z tego jestem dumny.

Ale nie osiągnąłbym tego bez Was.
Bez narzędzi, które daliście mi cztery lata temu.
Bez drogowskazów.

Dlatego DZIĘKUJĘ.
Dziękuję ekipie Tu i Teraz (Marysi, Benkowi, Zbyszkowi, Uli, Agacie, Agnieszce – wszystkim).
Dziękuję wszystkim, z którymi spotykam się na mityngach.
Dziękuję Radkowi i Eli, bo zawsze mogę zadzwonić do moich towarzyszy niedoli i poprosić o radę.
Dziękuję mojej rodzinie, że trwa przy mnie, wspiera mnie w tym co robię, kibicuje, kocha takiego jakim jestem.

Pomimo gorszych czasem dni jestem szczęśliwym człowiekiem.

Gratuluję wszystkim jubilatom.
Gratuluję każdemu, każdego trzeźwego dnia.
Gratuluję przyjaciołom, którzy są teraz na terapii, podjęcia najważniejszej decyzji w życiu.

Pozdrawiam serdecznie z domowego więzienia, licząc na szybkie spotkanie i nocne Polaków (trzeźwych Polaków) rozmowy…
Dziękuję…

MAGDA, II Rocznica: 

To już 2 lata odkąd żyję na nowo, na trzeźwo. Jestem niewyobrażalnie wdzięczna mojej Sile Wyższej za to, że postawiła “Tu i Teraz” na mojej drodze, bo to właśnie dzięki Wam stanęłam na nogi, by teraz cieszyć się trzeźwym życiem wypełnionym miłością, równowagą wewnętrzną i pogodą ducha. We wspólnocie zdobyłam i poznaję nadal mnóstwo prawdziwych przyjaciół, którzy są dla mnie olbrzymim wsparciem w różnych życiowych sytuacjach.

Ten drugi rok trzeźwego życia przyniósł ze sobą wiele zmian w podejściu do życia codziennego, udało mi się w piękny sposób odbudować relacje z moją kochaną córeczką, a na tym tak bardzo mi zależało, wreszcie jestem całkowicie uczciwa wobec siebie i innych, jestem szczęśliwa, bo jestem trzeźwa. Życzę każdemu, żeby trzeźwiało mu się tak harmonijnie i z taką radością z jaką trzeźwieje się mnie po terapii.

Gratuluję Wam wszystkim, którzy obchodzicie swoje rocznice, miesięcznice i każde trzeźwe 24h.

Gorąco Was pozdrawiam i trzymam mocno kciuki.

GRZEGORZ, II Rocznica: 

Serce przepełnione wdzięcznością, przyjaciele!

Dziś mija mi 2 lata lepszego życia. Nie będę tu koloryzował, że jest cudownie, bo nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.

Trzeźwość boli niejednokrotnie ,ale to dzięki Wam i ludziom, których Siła Wyższa stawia na mojej drodze jestem i żyję. Jestem wdzięczny za terapię, wspólnotę i program 12 kroków ,uczę się żyć na nowo. W moim przypadku to program i praca ze sponsorem sprawiły, że poczułem ulgę, spokój wewnętrzny i obecność Boga jakkolwiek Go sobie wyobrażam w moim życiu.

Odkłamałem się, wyszedłem z iluzji, poznałem swoje wady i potrafię je nazwać po imieniu. Przede wszystkim uczę się akceptacji, życia w uczciwości i pokorze i zrozumiałem, że to nie ja jestem najważniejszy na tym świecie. Facet, który niszczył jak tsunami życie swoje, bliskich, znajomych i wszystkich, których spotkał, dzisiaj uczy się być lepszym człowiekiem, uczy się kochać siebie i innych, uczy się być mężem, ojcem i dziadkiem, uczy się być pomocnym, asertywnym i przydatnym.

Program 12 kroków to duchowy program działania z miłością do drugiego człowieka. Kochani! Stałem jedną nogą nad grobem, straciłem sens życia, nie potrafiłem żyć i funkcjonować w rodzinie, społeczeństwie… Doszedłem do próby samobójczej, dzisiaj żyję i dzielę się tym co otrzymałem, dzielę się swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją. Jest to moje i zdaje sobie sprawę, że to co pomaga mnie, nie zawsze pomoże komuś innemu. Jednak ja, Grzesiek, zdrowiejący alkoholik mówię: Jest sposób, ten program działa, jest on na całe życie, ale wracam do rodziny i społeczeństwa ,odzyskuję spokój wewnętrzny. Ten program działa jak ja działam, Bóg działa jak ja działam, pomagając innym pomagam sobie ,jestem wdzięczny Sile Wyższej, rodzinie i Wam kochani za to co mam  na dzień dzisiejszy, za to, że jesteście i za to, że wreszcie dostrzegam drugiego człowieka w moim życiu, cierpiącego lub nie, bo to jest klucz do mojej trzeźwości -drugi człowiek i za to jestem odpowiedzialny. Dziękuję przyjaciele, pozdrawiam, życzę dobrego dnia. Agatko, Zakamycze zawsze będzie głęboko w moim sercu i cały jego personel i choć nie mogę spotkać się z Wami, osobiście dziękuję za waszą miłość i za to, że jesteście Pogody Ducha przyjaciele! Proszę odczytaj to na kworum, bo każdy z Was zasługuje na podziękowanie za kawał dobrej roboty. Pozdrawiam.